Dolny Śląsk, dzięki wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, od lat jest niekwestionowaną mekką XCO w Polsce. Dziś, dzięki owocnej współpracy z SOSIR i Nadleśnictwem Miękinia, do tego szacownego grona dołączyła również Gmina Sobótka.
Jak podkreślali sami zawodnicy, trasa przygotowana została profesjonalnie pod każdym względem – w pełni naturalna, wyrastająca wprost z podnóża góry Ślęży, oferowała wszystko to, co w MTB najważniejsze. Był „Las Szaleńców", były kamienie, głazy i korzenie, strome, wymagające podjazdy oraz szybkie, techniczne zjazdy z licznymi miejscami do wyprzedzania. Nie zabrakło też solidnej dawki wysiłku – rekordowych w tym sezonie Pucharu Polski przewyższeń, które testowały nogi zawodników do granic możliwości. Technika, siła i wytrzymałość – trasa dała pole do popisu w każdym z tych aspektów, czyli dokładnie to, o co w prawdziwym kolarstwie górskim chodzi.
Równolegle z Pucharem Polski rozegrano także Mistrzostwa Dolnego Śląska, zorganizowane we współpracy z DZKol, oraz wyścig amatorski. Emocji nie brakowało do samego końca, a widowiskowa i wymagająca technicznie trasa przyciągnęła liczną grupę kibiców.
Łącznie tego dnia ścigało się 350 osób co na porę roku, okres tuż przed Mistrzostwami Polski oraz brakiem eliminacji do OOM jest bardzo dobrym wynikiem. Do Sobótki przyjechały drużyny z całego kraju, sprawdzić czy zapowiedzi medialne o wyjątkowej trasie się potwierdzą. Już od piątku trwały treningi na trasie zawodów z kulminacją w sobotę, gdzie przez cały dzień każdy po kilka godzin ćwiczył decydujące elementy trasy. Trasa dała radę, choć w znakomitej większości w pełni naturalna ewoluowała przez całe dwa dni odsłaniając coraz to więcej kamieni i korzeni po przejeździe każdej z grup.
To było bardzo ciekawe otwarcie się na kolarstwo MTB, znanego głównie z wyścigów szosowych cyklu VeloBank VIA Dolny Śląsk.



