Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Sobótka
Morderstwo w wigilię

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
W wigilię ekipa pogotowia ratunkowego powiadomiła dyżurnego policji w Sobótce o starszym mężczyźnie z ranami głowy, który nie dawał oznak życia. Okazało się, że 62-latek został zamordowany.

Nieoficjalnie wiadomo, że Henryk S. był osobą bezdomną. Został eksmitowany z kamienicy przy ul. św. Jakuba, a jego miejsce zajął inny lokator, który zaprzyjaźnił się z bezdomnym. Henryk S. latem mieszkał w komórce nieopodal swojego domu. Zimą dzięki uprzejmości lokatora spał w swoim dawnym lokalu.

Wezwany w wigilię rano patrol potwierdził zgon mężczyzny. 62-latek miał liczne urazy głowy i był cały posiniaczony.

Obrażenia wskazywały, że został bestialsko zamordowany. Policja rozpoczęła poszukiwania mordercy i przesłuchania świadków. Kilku z nich widziało Pawła G., syna obecnego najemcy, który kręcił się obok posesji.

- Ustaliliśmy, że 23 grudnia do mieszkania przy ul. św. Jakuba w Sobótce przyszedł 32-letni syn właściciela mieszkania. Między nim, a Henrykiem S. doszło do kłótni – informuje Mirosław Kozak, zastępca komendanta policji w Sobótce.

Nieoficjalnie mówi się, że 32-letni Paweł G. chciał wyrzucić z mieszkania bezdomnego. W trakcie szamotaniny zadał mu kilka ciosów jakimś tępym narzędziem. W wyniku obrażeń mężczyzna zmarł. Świadkowie twierdzą, że „charczał” kilka godzin.

- Szkoda mi Henia. To był naprawdę uczynny człowiek. Pił tyle, co wszyscy, ale był spokojny. Nigdy na nikogo ręki nie podniósł. Szkoda Henia – ubolewa jedna z sąsiadek.

28 grudnia sąd aresztował bandytę na trzy miesiące. W chwili zatrzymania przebywał u swojej matki, która mieszka w Sobótce.

Jego rodzina wynajęła znanego wrocławskiego adwokata, który będzie bronić go podczas procesu.

Paweł G. mieszkał kiedyś w Sobótce, jednak jakiś czas temu przeprowadził się do Świdnicy. W Sobótce nie cieszył się dobrą opinią. Policja zatrzymywała go wielokrotnie za pobicia i uszkodzenia ciała.

Więcej informacji znajdziesz w gazecie powiatu wrocławskiego
Express Wrocławski


Jacek Bomersbach



o © 2007 - 2024 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Niedziela 25 lutego 2024
Imieniny
Almy, Cezarego, Jarosława

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl