- Mieszkańcy waszych rodzinnych miejscowości zapewne znają Was bardzo dobrze. Czy moglibyście się zaprezentować naszym czytelnikom?
Karolina Janecka-Zdeb: - Od urodzenia mieszkam z rodzicami Agnieszką i Mariuszem w Rolantowicach, a od ponad miesiąca po naszym ślubie wprowadził się do nas mój mąż Jakub . W obecnym domu mieszkamy już od 16 lat, moje starsze siostry Dąbrówka i Izabela są już od kilku lat , jak to się popularnie mówi „ na swoim”, więc miejsca jest dosyć.
Zrobiłam licencjat na WSB we Wrocławiu, pracuję w domu prowadząc biuro w firmie transportowo- sprzętowej „Jankes”, należącej do rodziców, a oprócz tego pomagam im w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Moje główne zajęcia związane z rolnictwem to suszenie zbóż, głównie kukurydzy, choć uprawiamy też w mniejszych ilościach pszenicę, rzepak i jęczmień, a od niedawna też rośliny strączkowe. Wprawdzie potrafiłabym uruchomić i prowadzić maszyny rolnicze, ale to zadanie w naszej rodzinie wykonują mężczyźni. Jeśli chodzi o sprawy zawodowe, to zamierzam w przyszłości pracować w agencji ubezpieczeniowej, a niezbędne egzaminy w większości mam już za sobą i lada moment zdobędę niezbędne uprawnienia.
Aleksander Jaworski: - Jestem młodym rolnikiem i od 25 lat, czyli od urodzenia mieszkam w miejscowości Pełczyce. Ukończyłem Technikum Rolnicze w Krzyżowicach, gdyż zawsze marzyłem o tym , by kontynuować wielopokoleniowe tradycje rodzinne, związane z pracą na roli. Zawsze mnie to interesowało, już jako młody chłopak starałem się pomagać rodzicom i z upływem lat przejmowałem coraz więcej obowiązków, stając się tym samym pełnoprawnym rolnikiem.
Sądzę, że nie jest trudno przejąć rodzinny biznes, sztuką jest , by go dobrze prowadzić, udoskonalać i rozwijać w taki sposób, by nie zmarnować „ ojcowizny”. Zajmujemy się produkcją zbożową, głównie uprawiamy pszenicę, kukurydze i jęczmień. Mamy własne magazyny i to pozwala nam przechowywać zboża, by móc je sprzedać w odpowiednim momencie po atrakcyjnych cenach. Oprócz tego pracuję również w firmie „Labor” w Bielanach Wrocławskich przy produkcji taśm transportowych i to pozwala mi zdobywać dodatkowe doświadczenie zawodowe, ucząc się przy tym organizacji pracy, systematyczności i odpowiedzialności, tak bardzo potrzebnej w pracy na roli.
- Czy mogliby Państwo opowiedzieć coś o swoich zainteresowaniach, czy też o tym, jak spędzacie wolny czas?
Aleksander Jaworski: - Moje zainteresowania od lat związane są z motoryzacją. Lubię oglądać sporty motorowe, takie jak wyścigi samochodowe, czy żużel, ale najbardziej lubię majsterkować przy samochodach , czy maszynach rolniczych, gdyż sam potrafię wiele rzeczy naprawić.
Od jakiegoś czasu mam swoje hobby, którym jest kolekcjonowanie samochodów Fiat 126p. Mam na razie dwa sprawne Maluchy, które odremontowałem i liczę , że z czasem moja kolekcja będzie się powiększać. Jeśli chodzi o czas wolny, to powiem, że praca w gospodarstwie nie daje zbyt wiele wolnych chwil, a jeśli już takie się znajdą, to myślę, że spędzam je w sposób typowy dla moich rówieśników, czasem są to j wyjścia z gronem znajomych, zimą lubię pojeździć na nartach, a w pozostałych miesiącach- na rowerze.
Karolina Janecka-Zdeb: - Moje zainteresowania od wielu lat związane są ze sportem, a konkretnie z piłką ręczną. Od lat występuję w drugiej drużynie KPR-u Gminy Kobierzyce, grającej obecnie w I lidze. Jako dziecko jeździłam konno, gdyż mój dziadek Henryk miał konie i instruktorka prowadziła tam szkółkę jeździecką, a później jeździłam też amatorsko pod opieką Krzysztofa Króla w klubie jeździeckim KKS Victoria.
Lubimy wraz z mężem spacery po górach, bieganie i jazdę na rowerze, generalnie mogę powiedzieć, że staram się prowadzić aktywny tryb życia. Kocham zwierzęta ,a szczególnie psy rasy buldog francuski i może dlatego mamy je w domu rodzinnym, a także dwa owczarki środkowoazjatyckie, przebywające w naszej bazie transportowej.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Młodzi ludzie zgodnie potwierdzają, że funkcje, które będą pełnić w trakcie gminnych dożynek są dla nich bardzo prestiżowe i czują się tym faktem wyróżnieni, obiecując przy tym że zrobią wszystko, by nie zawieść oczekiwań osób, które im te stanowiska zaproponowały.



