Uroczyste zakończenie roku szkolnego w Zespole Szkolno-Przedszkolnym im. Janusza Korczaka w Wysokiej miało w tym roku wyjątkowy charakter. Oprócz uczniów, nauczycieli i rodziców wydarzeniu uczestniczyli również przedstawiciele samorządu gminy Kobierzyce, którzy wspólnie z całą społecznością szkolną podziękowali Halinie Frodymie za dziesięć lat pracy na rzecz placówki.
- Opuszczam ten zespół z ogromnym wzruszeniem, ale również z poczuciem satysfakcji i ciepłem w sercu. Zostawiam miejsce tworzone przez ludzi oddanych dzieciom i swojej pracy, którzy każdego dnia podejmują trudne wyzwania. Zostawiam tu także część swojego życia i serca. Zawsze będę pierwszym dyrektorem tej szkoły, bo powstała razem ze mną. Wierzę, że nawet gdy mnie już zabraknie, pozostanie miejscem, w którym będzie się o mnie pamiętać - powiedziała ustępująca dyrektorka, Halina Frodyma.
- Można powiedzieć, że historia tej placówki rozpoczęła się wraz z objęciem stanowiska przez Halinę Frodymę, bo wcześniej szkoły tutaj po prostu nie było.To ona stworzyła ją od podstaw, skompletowała zespół i konsekwentnie realizowała swoją wizję. Dzisiejsza uroczystość pokazała, jak wiele osób chciało podziękować jej za lata pracy i zaangażowania. Widać było, że stworzyła miejsce, z którym utożsamiają się uczniowe, rodzice i pracownicy. Jest po prostu dobrym człowiekiem i dlatego dziś wszyscy spotkaliśmy się, by wyrazić jej wdzięczność - podkreślił Piotr Kopeć, wójt gminy Kobierzyce.
Nie zabrakło wzruszających występów przygotowanych przez uczniów. Były kwiaty, życzenia i słowa podziękowania za lata pracy oraz wkład w tworzenie placówki, z którą dyrektorka była związana od początku jej istnienia.
- Jednym z najbardziej wzruszających momentów w historii szkoły było nadanie jej imienia Janusza Korczaka - patrona, który całe swoje życie poświęcił dzieciom i ich dobru. Ważnym elementem działalności placówki jest również coroczne zaangażowanie w Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Organizujemy sztaby i zbiórki, w które z ogromnym zaangażowaniem włączają się uczniowie, rodzice i nauczyciele - wspominała Halina Frodyma.
Podczas uroczystości dyrektorka otrzymała wyjątkowy prezent - szkolnego krasnala. Figurka została nazwana „Frodymką” na cześć odchodzącej na emeryturę dyrektorki. Od tej pory będzie przypominać kolejnym pokoleniom uczniów o osobie, która przez dziesięć lat współtworzyła historię szkoły.
- Będę tu chętnie wracać. Dziś usłyszałam, że wielu osobom trudno uwierzyć, że naprawdę odchodzę. Dla niektórych brzmi to wręcz jak prima aprilis. Tę decyzję jednak podjęłam świadomie. W ostatnim roku mój stan zdrowia znacznie się pogorszył i uznałam, że nadszedł czas na odpoczynek. Powiedziałam już swojej następczyni, że zawsze może liczyć na moje wsparcie. Z radością będę wracać do szkoły, bo to moje miejsce, moje dziecko i moi ludzie - powiedziała ze wzruszeniem Halina Frodyma.



