TO NIE JEST AUDYT PROWADZONY PRZEZ URZĄD GMINY!
Nie jest on obowiązkowy, a zapisy są dobrowolne!
Mieszkańcy Jelcza sprawdzili źródło tej ulotki. Przeczytajcie, do jakich wniosków doszli.
Prosimy o przekazanie tej informacji, zwłaszcza starszym mieszkańcom.
Towarzystwo Przyjaciół Ratowic
Historia pewnej ulotki, będzie długo ale warto przeczytać aby nie zostać zaskoczonym.
Poniżej coś co wylądowało w skrzynkach na listy niejednego mieszkańca. Wygląda poważnie? Jasne, ma nawet czerwony napis: WAŻNE. Krótko mówiąc poważna sprawa.
A jednak, pierwsza wątpliwość: nikt się pod tym nie podpisał! Sprawdzone również z drugiej strony - brak podpisu pomimo przecież tak "ważnych" informacji.
Druga wątpliwość: a co tam napisano drobnym druczkiem? Coś, że gmina nie jest organizatorem? W Jelczu-Laskowicach urząd to Miasto i Gmina!
Wątpliwość trzecia, dalej drobnym druczkiem. Coś, że audyty wykonuje firma zewnętrzna. Zewnętrzna do czego? Zewnętrzna bo z innej miejscowości? Zewnętrzna bo nie z urzędu?
No dobrze, dzwonimy. Jest 8:02, w słuchawce słyszę: "Jesteś pierwszą osobą w kolejce oczekujących" a poza tym to muzyczka, jazz...
Czekamy... mijają dwie minuty i nic się nie zmienia, dalej ten sam komunikat ta sama muzyka i dalej. Po około pięciu minutach miły głos pani rozpoczyna rozmowę.
Okazuje się, że to firma gdzieś w Polsce, audytorzy są zewnętrzni bo z odległości 30 do 40 km od "Pana miejsca zamieszkania", a nawet miła pani nie wie skąd dzwonimy.
Na końcu rozmowy dowiadujemy się jaka to firma. Grzecznie dziękujemy za rozmowę i szukamy w internecie.
Na stronie informacje "edukacyjne" o zielonej energi, a pod każdą "chcesz wiedzieć więcej?" prowadzący do formularza. Nigdzie na stronie nie znaleźliśmy telefonu lub jakiejkolwiek innej możliwości kontaktu poza formularzem.
Ok, no to czas poczytać teksty drobnym druczkiem. Bingo, na samym dole strony coś co przypomina adres i VAT z numerem, ale trochę dziwnie wyglądającym.
No to Google Maps i patrzymy gdzie jest ta firma.
I tu przychodzi pełne zaskoczenie bo firma faktycznie jest zewnętrzna, nie z Polski. Firma nawet nie jest w kraju sąsiadującym z Polską.
Firma jest zarejestrowana w Rumunii.
Faktycznie, firma zewnętrzna.
Drogi czytelniku skoro dotarłeś do tego miejsca czy jesteś pewien, że chcesz aby ta firma "zewnętrzna" wykonała audyt energetyczny i "sprzedała" zieloną energię w postaci pomp ciepła, fotowoltaiki czy cokolwiek tam mają w ofercie?
Zastanów się dobrze. Darmowy audyt może w finale kosztować więcej niż nasze krajowe rozwiązania w tym temacie.
My nie zamierzamy skorzystać z tego darmowego audytu, bo jest sporo naszych krajowych, a nawet lokalnych (wewnętrznych?) firm, które realizują takie usługi. Ponadto czas zacząć wspierać lokalny rynek, takie mamy zdanie.
I tak "zewnętrzna" firma na ulotce doprowadziła nas do kraju, który raczej kojarzy się nam z tanimi wakacjami niż z zieloną energią. Swoją drogą to ciekawe, że firma działa "zewnętrznie" u nas, a nie wewnętrznie u siebie. Ciekawe dlaczego?
Ale tu już drogi czytelniku musisz zastanowić się nad tym sam.
Dziękujemy za przeczytanie. Jeżeli uważacie, że warto to podajcie ten post dalej.
Epilog. Podobne ulotki wylądowały w skrzynkach sąsiednich gmin. Tam również audyty robi firma zewnętrzna.



