Film dokumentalny „Kanth”, w reżyserii pochodzącej z naszego miasta Kasi Pluskoty, powinien zobaczyć każdy mieszkaniec naszego miasta. O czym opowiada?
O trudnej historii naszego miasta. Miasta, które zmieniło tożsamość, lecz nie wymazało swojej przeszłości.
Po II wojnie światowej niemieccy mieszkańcy zostali wysiedleni, a ich miejsce zajęli Polacy. Pozostały jednak ślady: puste domy, zapomniane przedmioty i opuszczone cmentarze. W tej przestrzeni dwie młode twórczynie podejmują próbę zrozumienia, czym jest „poniemieckość” — jako doświadczenie wpisane w krajobraz i pamięć.
Poprzez rozmowy z mieszkańcami i uważną obserwację codzienności film odsłania osobiste historie, gesty pamięci i ciche wyrazy troski — od przechowywanych przedmiotów po opiekę nad niemieckimi grobami. To opowieść o tym, co zostało, choć miało zniknąć przypominająca, jak łatwo można stracić dom, pamięć i ciągłość, oraz jak ważne jest, by nie dopuścić do powtórzenia tych historii.
Drugi film „Wojtyła. Śledztwo” skupia się na mniej znanym aspekcie biografii Jana Pawła II.
Czy możliwe jest, by powszechnej świadomości umknęło coś, co kryje się za jego publicznym wizerunkiem? José María Zavala, reżyser głośnej Tajemnicy Ojca Pio, ma osobiste powody, by zmierzyć się tym razem z wielką postacią papieża Polaka. W 1981 roku – o czym dowiadujemy się z filmu – jego ojciec poświęcił życie za Jana Pawła II... Zavala w zaskakujący i oryginalny sposób podchodzi do życia Karola Wojtyły.
Tam, gdzie wszyscy biografowie kończą swoje dzieła – w momencie śmierci bohatera – on rozpoczyna jeszcze ciekawszą opowieść. Przesłuchuje świadków, których historie odkrywają siłę wstawiennictwa świętego papieża. Kto spodziewa się kolejnej klasycznej biografii papieża Polaka, będzie zawiedziony. Kto podda się niekonwencjonalnej, mistycznej opowieści o jednym z największych tytanów ducha, długo pozostanie pod wrażeniem.



