- Panie Wójcie, w tym miesiącu ruszyła nowa inicjatywa – „Weekendowa Kawa z Wójtem” w mediach społecznościowych. Cotygodniowe, lekkie podsumowanie minionych dni, w którym dzieli się Pan z mieszkańcami najważniejszymi sprawami. Co skłoniło Pana do stworzenia tego cyklu? Jaki jest jego główny cel?
- To przede wszystkim potrzeba jasnej, bezpośredniej komunikacji. Gmina rozwija się bardzo dynamicznie – mamy inwestycje, konsultacje, zmiany w komunikacji, wydarzenia społeczne i kulturalne. Informacji jest naprawdę dużo i wiem, że w codziennym zabieganiu łatwo coś przeoczyć. „Weekendowa Kawa z Wójtem” ma być takim spokojnym momentem, w którym zbieram wszystko w jednym miejscu i mówię: „Oto, co wydarzyło się w naszej gminie i co przed nami”. Chcę, aby mieszkańcy byli na bieżąco, aby nic im nie umknęło.
Po drugie – to taka wirtualna przestrzeń w Internecie, w której mogę wyjaśniać decyzje i reagować na to, co dzieje się w przestrzeni medialnej. Czasem pojawiają się nieścisłości, plotki, nadinterpretacje. Lepiej mówić wprost, rzetelnie, z pierwszej ręki, niż pozwalać, żeby narastała dezinformacja.
I po trzecie – bardzo mi zależy, by być blisko mieszkańców. Nie zza biurka, ale w rozmowie, nawet tej internetowej. Ta „kawa” to symbol, ale za tym symbolem stoi prawdziwa relacja.
- W takim razie porozmawiajmy o ostatnich tygodniach. W cyklu pojawiły się tematy, które wzbudziły duże zainteresowanie mieszkańców. Które z nich uważa Pan za najważniejsze?
- Z pewnością najważniejszą wiadomością, którą przekazałem mieszkańcom było pozyskanie ponad 13 milionów złotych dofinansowania na budowę kanalizacji w Chrząstawie Małej. To ogromny projekt – jego wartość przekracza 23 miliony – więc ta dotacja realnie przyspiesza rozwój tej części gminy. To oczywiście nie zamyka wszystkich potrzeb kanalizacyjnych, ale daje nam solidny fundament do dalszych działań.
Równolegle pracowaliśmy nad budżetem gminy na 2026 r. i nad Strategią Rozwoju Gminy na lata 2025–2035. To dokument, który będzie wyznaczał kierunki na najbliższą dekadę. Dlatego spotkania i rozmowy z mieszkańcami są tu bardzo ważne – chciałbym, żeby strategia była wspólnym dziełem, a nie tylko zbiorem urzędowych zapisów.
Nie brakuje też codziennych decyzji, które mają realny wpływ na komfort życia i bezpieczeństwo mieszkańców. W ostatnich tygodniach przekazaliśmy teren budowy pod budowę oświetlenia drogowego w Chrząstawie Wielkiej, podpisaliśmy umowę umożliwiającą rozwój Wrocławskiego Roweru Miejskiego w naszej gminie, a w Dobrzykowicach stanęła nowa wiata przystankowa. To nie są wielkie inwestycje, ale codziennie z nich korzystamy i one budują jakość życia.
- Wśród tematów często powraca komunikacja – zwłaszcza pociągi, autobusy i utrudnienia wynikające z budowy TAT. Jak gmina podchodzi do tych problemów?
- W połowie miesiąca na trasy w gminie wyjechały nowe autobusy aglomeracyjne – to efekt dobrej współpracy z miastem Wrocław i Aglomeracją Wrocławską. Problem komunikacji w gminie jest jednak wciąż żywy - to jeden z najczęściej poruszanych tematów w wiadomościach od mieszkańców. Rozpoczęcie w ostatnich tygodniach budowy Trasy Autobusowo-Tramwajowej na Swojczycach spowodowało zmiany w kursowaniu autobusów, do tego doszły problemy z przepełnionymi pociągami.
Mieszkańcy sygnalizowali mi niejednokrotnie te problemy, więc natychmiast skierowałem interpelację do marszałka województwa dolnośląskiego z prośbą o dodatkowe kursy lub wzmocnienie składów. Tak samo reagujemy na zgłaszane potrzeby dotyczące wiat, przystanków czy lokalnych zmian w trasach – każda taka informacja jest dla nas bardzo cenna, jednak żeby rozwiązać wszystkie problemy w tym obszarze potrzebny jest czas.
Komunikacja to nie jest temat „na marginesie” – to kwestia codzienności mieszkańców. Dlatego staram się, aby te sprawy były regularnie analizowane celem podjęcia właściwych rozwiązań i decyzji.
- A co z tematami społecznymi i kulturalnymi? Widać, że w ostatnich tygodniach także ich nie brakowało.
- I bardzo mnie to cieszy, bo gmina to nie tylko kanalizacja, drogi, komunikacja i decyzje administracyjne. To przede wszystkim ludzie. Mieliśmy piękne obchody Święta Niepodległości – w naszych miejscowościach widać było ogromne zaangażowanie mieszkańców. Odwiedzałem szkoły, uroczystości, koncerty i byłem pod wrażeniem frekwencji i atmosfery.
Przekazaliśmy ponad 3 400 odblasków dla dzieci – to drobiazg, który może komuś uratować życie. Strażacy z OSP otrzymali nowy sprzęt, a lokalne organizacje pozarządowe uczestniczyły w dwudniowych warsztatach, które mają pomóc im jeszcze lepiej przygotować się do konkursów.
Nie zabrakło też kultury – w urzędzie otworzyliśmy wernisaż Rodziny Buczackich w ramach „Galerii Talentów Mieszkańców Gminy Czernica”. Bardzo zależy mi na tym, aby promować lokalnych twórców i oddać im przestrzeń, w której mogą się zaprezentować.
- To były naprawdę cztery intensywne tygodnie. A jakie są plany na kolejne? Wspomniał Pan o pracach nad przyszłorocznym budżetem. To zapewne duże wyzwanie?
- Tak, bo budżet to nie tylko liczby. To odzwierciedlenie oczekiwań mieszkańców, a jednocześnie konieczność trzymania się odpowiedzialności finansowej. Wyzwania rosną: koszty usług, energii, oświaty, inwestycji. Do tego mamy projekty już rozpoczęte i te, które powinniśmy rozpocząć, by gmina rozwijała się harmonijnie.
Budżet na 2026 rok jest więc trudną układanką – wymagającą rozmów, analiz, priorytetów. To jak dyrygowanie orkiestrą, w której każdy instrument ma swoje znaczenie, ale nie wszystkie mogą grać jednocześnie z taką samą siłą. Trzeba wyczuć rytm potrzeb i melodię możliwości.
- Brzmi jak proces, który wymaga nie tylko wiedzy, ale też uważności.
- Dokładnie. Dlatego tak bardzo zależy mi na dialogu z mieszkańcami. Temu celowi służy właśnie „Weekendowa Kawa z Wójtem”. Chciałbym, żeby te cotygodniowe wirtualne spotkania stały się stałym elementem naszej komunikacji. Nie chodzi tylko o informowanie, ale o dialog. O budowanie wspólnoty. Jeśli mieszkańcy czują, że wójt jest dostępny, obecny i mówi do nich wprost, to znaczy, że idziemy w dobrym kierunku.
- Dziękujemy za rozmowę.
-Dziękuję.



